W ramach cyklu, poznawania teatru od kulis, 12 czerwca br. odbył się kolejny (już trzeci), wyjazd seniorów do Teatru Nowego w Poznaniu. Tym razem na spotkanie z inspicjentką p. Hanną Kujawiak, podczas którego dowiedzieliśmy się, że droga do inspicjentury nie jest łatwa. Potrzebne jest wieloletnie doświadczenie w pracy teatru oraz umiejętności organizacyjne, począwszy od magazyniera materiałów krawieckich, magazyniera kostiumów i butów, a także pełnienia funkcji suflera. Inspicjent, to osoba, która wie wszystko o teatrze i spektaklu. Jest obecna na każdej próbie, kontroluje scenografię, światło dźwięk, rekwizyty, kostiumy i ruch sceniczny. Musi czuwać nad tym, by aktorzy pojawiali się na scenie w określonym miejscu i czasie. Z rzeczy praktycznych p. Kujawiak pokazała nam swój egzemplarz scenariusza do spektaklu pt. „Co się właściwie stało z Betty Lemon” - z naniesionymi poprawkami, podkreśleniami, zmianami technicznymi. Widzieliśmy także garderobę aktorską, gdzie wydzielona była budka inspicjenta, ze specjalnym systemem nagłaśniającym, słyszanym tylko za kulisami, oraz z monitorem pokazującym co aktualnie dzieje się na scenie.

 

Po zakończeniu wizyty w teatrze udaliśmy się do Biblioteki Raczyńskich, by obejrzeć wystawę: Kuchnia Wielkopolska XIX w. z frapującym nadtytułem „Nie obierając korbola wsadzić w piec”. Ekspozycja zobrazowała nam co konkretnie jedli Wielkopolanie od początku XIX w. do pierwszej wojny światowej, jak przygotowywali posiłki, gdzie nabywali żywność. Na wystawie prezentowane były różnorakie rękopisy, artykuły z dawnych gazet, reklamy restauracji i książki kucharskie. Na ścianach plansze informowały o ciekawych przepisach na zupy, jaka była historia ziemniaka, gdzie i co jadano w różnych grupach społecznych.

 

Przy samym wyjściu plansza ze słownikiem gwary kulinarnej naszego regionu, zatrzymała nas na dłużej. Odkryliśmy, że żaden z wyrazów nie jest nam obcy. Parzybroda, rumpuć aintopf, plyndze, gzik, świętojanki, szagówki, skrzyczki brzmiały swojsko, a nawet smakowicie. Stwierdziliśmy, że nasze korzenie w wielkopolskiej ziemi trzymają się mocno.

 

Liliana Szczepańska

KMD „Słoneczny Wiek”

 

podczas spotkania podczas spotkania podczas spotkania podczas spotkania